Od Nowego Roku wzrastają rozmaite składki i limity, co odbije się czasami niekorzystnie na portfelach obywateli i na atrakcyjności Niemiec jako miejsca prowadzenia działalności zarobkowej.
Zlecając cenzurę finansowanym ze środków publicznych, ale prywatnym organizacjom, UE i jej państwa członkowskie stworzyły system, który zastrasza obywateli.