Podstawowe założenie polityki tożsamościowej, polegające na tworzeniu czarno-białego schematu „białych sprawców” i „niebiałych ofiar”, nie wytrzymuje naukowej analizy historycznej.
Już niewielka, dobrze powiązana i zdeterminowana mniejszość, stanowiąca mniej niż pięć procent, może wystarczyć, by kształtować dyskurs społeczny i zastraszać większość.