Czy chusta to symbol religijny?

przez Helen Lewis

Czy islamska chusta na głowę jest naprawdę symbolem religijnym?

Za: Emrah Erken

W mediach ciągle czytamy, że islamska chusta to „symbol religijny”. Tak pewnie myśli też wiele osób na Zachodzie. Nawet szwajcarski Sąd Federalny nazywa chustę „symbolem religijnym” (zobacz BGE 142 I 49).

W poniższym opisie wyjaśnię, dlaczego mam inne zdanie na ten temat. Nie uważam, że islamska chusta jest symbolem religijnym, a wręcz uważam takie uogólnienie za absurdalne.

Najpierw jednak pytanie: czym w ogóle jest symbol?

Symbol to znak lub obraz, który przekazuje światopogląd, opinię polityczną lub inne przesłanie o głębszym znaczeniu.

Symbole religijne służą do obrazowego wyrażania podstawowych idei religii, które zazwyczaj mają głębsze znaczenie zawarte w danej religii. Symbolami mogą być również liczby, na przykład liczba 3 w chrześcijaństwie.

Symbole chrześcijańskie w wąskim znaczeniu to na przykład krzyż, który przypomina chrześcijanom o męce i zmartwychwstaniu Jezusa, lub ryba symbolizująca Eucharystię. Większość z nas zna również gwiazdę Dawida, symbolizującą relację między człowiekiem a Bogiem lub menorę. Znane jest również ośmioramienne koło dharmy w buddyzmie i hinduizmie, które można zobaczyć na fladze narodowej Indii. Nieco mniej znane są ośmioramienna gwiazda bahaitów lub emblemat khanda sikhów, które również są symbolami religijnymi.

Islam natomiast nie posiada symboli religijnych, które byłyby porównywalne przynajmniej z wyżej wymienionymi symbolami religijnymi. Wbrew powszechnemu przekonaniu nawet hilal, muzułmański sierp księżyca, który znamy z wielu flag krajów muzułmańskich, nie jest symbolem religijnym. Jak wiadomo, sierpowi księżyca często towarzyszy pięcioramienna gwiazda. Zgodnie z islamską tradycją oba symbole sięgają czasów przedislamskich. Nie mają one zatem znaczenia islamskiego, a przede wszystkim nie mają podstaw w szariacie.

Brak symbolu religijnego w islamie wynika z faktu, że w islamie święte nie są symbole, lecz słowo wypowiedziane bezpośrednio przez Boga, a w islamie jest to Koran.

W islamie czymś zbliżonym do symbolu religijnego mogą być kaligrafie islamskie zawierające pojedyncze wyrażenia religijne lub podstawowe stwierdzenia, takie jak na przykład „Maschallah” lub „Basmala”. Można powiedzieć, że artystyczne kaligrafie takich powiedzeń są przynajmniej czymś podobnym do symboli religijnych. „Maschallah” istnieje nawet jako zawieszka do łańcuszka (na przykład ze złota), noszona w świecie muzułmańskim jako biżuteria, podobnie jak krzyżyki noszone przez chrześcijan.

Jeśli islamska chusta nie jest symbolem religijnym, to czym jest?

Dwa najważniejsze fragmenty Koranu, na które powołują się teologowie islamscy, aby uzasadnić obowiązek noszenia hidżaby, to sura 33, wers 59 oraz sura 24, wers 31. Chciałbym je tutaj przytoczyć:

Sura 33, wers 59

„Proroku! Powiedz swoim żonom, córkom i kobietom wiernych, aby (gdy wychodzą) zakrywały głowy częścią swojego ubrania [dżilbâb]. W ten sposób najłatwiej zapewnić, że zostaną rozpoznane (jako kobiety szanowane) i nie będą nękane. Allah jest miłosierny i gotowy przebaczyć”.

Sura 24, wers 31:

„I powiedz wiernym kobietom, aby spuszczały wzrok i strzegły swojej cnoty, i aby nie wystawiały swoich wdzięków na pokaz, z wyjątkiem tego, co jest widoczne, i aby zakrywały swoje czoła [chimâr] na piersi i nie pokazywały swoich wdzięków nikomu poza mężami, ojcami, ojcami mężów, synami, synami mężów, braćmi, synami braci, synami sióstr, żonami, niewolnicami, niewolnikami, którzy nie mają pożądliwości, ani dziećmi, które nie zwracają uwagi na nagość kobiet. Nie będą też zgrzytać zębami, aby nie było wiadomo, co skrywają pod biżuterią. Nawróćcie się wszyscy do Allaha, wy, którzy wierzycie, być może będzie to dla was dobre”.

Ponieważ zwłaszcza niektórzy współcześni muzułmanie kwestionują obowiązek noszenia hidżabu w islamie lub wręcz go odrzucają, ponieważ nigdzie nie używa się tu terminu „hidżab”, a raczej „dżilbab” lub „chimar”, przy czym nie jest do końca jasne, co oznaczają te terminy, chciałbym poniżej przedstawić interpretację kontekstu objawienia sury 24, wers 31. Pochodzi on z egzegezy Koranu islamskiego uczonego Ibn Kathira (1300-1373), przy czym przetłumaczyłem tylko początek, aż do momentu objawienia. Jak można od razu zauważyć, już sam tytuł teologa wyjaśnia, że wers ten odnosi się do obowiązku noszenia hidżabu i nigdzie nie ma mowy o dschilbâb ani chimâr.

Zasady dotyczące hidżabu

Z jednej strony jest to nakaz Boga skierowany do wiernych kobiet, a z drugiej strony dotyczy zazdrości Jego wiernych sług wobec swoich żon. Ma on również zapewnić, że wierne kobiety będą odróżniane od kobiet z Jahalliya (Jahalliya to przedislamski okres „niewiedzy”, kiedy islam jeszcze nie istniał) oraz od czynów niewiernych kobiet. Powód objawienia tego wersetu został wspomniany przez Muqatila bin Hayyana, który powiedział: „Słyszeliśmy – a Allah wie najlepiej – że Jabir bin `Abdullah Al-Ansari opowiadał, że Asma, córka Murshidah, była w jednym ze swoich domów w Bani Harithah i kobiety przyszły do niej bez głębokich ubrań, tak że można było zobaczyć ich łańcuszki na nogach, piersi i loki na czole. Asma powiedziała: „Jakie to brzydkie!” Wtedy Allah objawił (...)”.

Ponadto do uzasadnienia noszenia hidżabu przytacza się również inne hadisy, takie jak ten pochodzący z jednego z sześciu kanonicznych zbiorów hadisów, a mianowicie z Sunan Abu Dawud, tom 34, poświęcony ubiorowi:

„Rozdział 1535: Co kobiety mogą pokazywać ze swojej urody:

Opowiada Aisha, Ummul Mu’minin (matka wiernych):

Asma, córka Abu Bakra, podeszła do Proroka Allaha ubrana w cienką suknię. Prorok Allaha odwrócił się od niej i powiedział: „O Asma, kiedy kobieta osiąga wiek menstruacji, nie przystoi jej pokazywać części ciała, z wyjątkiem tego i tego”, wskazując na swoją twarz i dłonie.

Innymi słowy, w teologii islamskiej można znaleźć wystarczająco dużo innych materiałów, które można wykorzystać do uzasadnienia obowiązku noszenia hidżabu w islamie.

Z czym mamy do czynienia?

Mamy tu do czynienia z przepisami, które w oczywisty sposób mają na celu wywarcie wpływu na społeczeństwo, a tym samym również na nas, ponieważ hidżab jest ostatecznie środkiem społeczno-politycznym służącym zapewnieniu islamskiej moralności seksualnej. Innymi słowy, można mówić o instrumencie egzekwowania szariatu, zwłaszcza że obowiązek zakrywania twarzy nie obowiązuje w obecności wyłącznie kobiet, co oznacza, że środek społeczno-polityczny jest skierowany wyłącznie do mężczyzn.

Środek społeczno-polityczny, jakim jest hidżab, służy dwóm głównym celom, co łatwo wywnioskować z cytowanych przeze mnie wcześniej tekstów religijnych. Z jednej strony gwarantuje on islamską moralność seksualną i obyczajowość poprzez ukrywanie kobiet przed mężczyznami i sprawianie, by były one jak najmniej rozpoznawalne i nieatrakcyjne, o ile nie są one blisko spokrewnione z mężczyzną lub nie są z nim w związku małżeńskim. Ideą tego rozwiązania jest to, że w islamie ciało kobiety jest postrzegane jako źródło erotyzacji mężczyzn, dlatego widok kobiety bez zasłony jest zarezerwowany wyłącznie dla mężczyzn, z którymi nie może ona zawrzeć związku małżeńskiego ze względu na pokrewieństwo, lub dla jej męża. O tym, że chodzi tu o potencjalny erotyzujący wpływ odkrytego kobiecego ciała na obcych mężczyzn, świadczy również fakt, że obowiązek noszenia hidżabu nie dotyczy osób starszych, które nie mają już popędu seksualnego, ani małych dzieci, co wynika z ostatnich wersów sury 24, wers 31.

Chodzi więc o moralnie motywowane zapewnienie społecznego oddzielenia mężczyzn i kobiet, między którymi nie ma pokrewieństwa, przy czym istnieją oczywiście inne nakazy i zakazy, które to zapewniają, na przykład fakt, że kobieta zasadniczo musi pozostać w domu lub może opuszczać dom tylko w towarzystwie męskiego członka rodziny.

Z drugiej strony, kolejnym celem islamskiego zasłaniania jest odróżnienie muzułmanek od kobiet niebędących muzułmankami, do których islam odnosi się negatywnie i których styl życia jest postrzegany jako niemoralny. Przypominam stwierdzenie „Jakie to brzydkie!” w cytowanym wcześniej kontekście objawienia, kiedy mowa była o kobietach niewiernych. Motyw odróżnienia muzułmanek od kobiet niewiernych pojawia się również w surze 33, wersecie 59, gdzie mowa jest również o „ochronie” muzułmanek przed molestowaniem oraz o celu, jakim jest uznanie ich za kobiety cnotliwe, co z kolei sugeruje, że kobiety niebędące muzułmankami nie są cnotliwe i nie powinny być objęte taką ochroną.

Nawiasem mówiąc, zasady szariatu nie nakazują muzułmanom stosowania odpowiednich przepisów wyłącznie wobec siebie. Muszą oni raczej zapewnić ich przestrzeganie przynajmniej w całej społeczności muzułmańskiej. Jeśli więc muzułmanin nakazuje swojej żonie zasłanianie twarzy, wypełnia tym samym obowiązek religijny, który spoczywa nie tylko na niej, ale również na nim samym. To samo dotyczy oczywiście sytuacji, gdy ojciec rodziny lub jego żona, działająca w jego imieniu, zwraca się pewnego dnia do córki i nakazuje jej noszenie zasłony od tej pory. Tak wygląda zresztą gorzka rzeczywistość, w której zazwyczaj zaczyna się noszenie hidżabu lub innego rodzaju islamskiego nakrycia głowy. Moim zdaniem takie rozumienie szariatu jest bardzo istotne, jeśli nie fundamentalne, ponieważ nie dotyczy ono wyłącznie obowiązku zakrywania głowy!

Wspomniana ponadindywidualna cecha islamskich nakazów jest jeszcze bardziej widoczna, gdy weźmiemy pod uwagę niektóre znane nam społeczeństwa o islamskim charakterze. Na przykład w Iranie nie tylko państwowi strażnicy obyczajów dbają o przestrzeganie zasad ubioru wynikających z szariatu. Również zwykli „konserwatywni” obywatele atakują kobiety, a nawet oblewają je kwasem, jeśli nie noszą hidżabu lub noszą hidżab, który w ich opinii jest „zły”.

Na podstawie tego przykładu powinno stać się jasne, że szariat jest ideologią ingerencji i nie ma na celu jedynie indywidualnego oddziaływania na wiernych, którzy potrafią patrzeć tylko na siebie, tak jak rozumieją to zazwyczaj Europejczycy. Widzimy to na przykład w krajach islamskich podczas ramadanu, kiedy poszczący muzułmanie atakują osoby świeckie, które nie poszczą, lub kiedy młode muzułmanki nawet w Europie są dręczone przez muzułmańskich mężczyzn za to, że nie noszą hidżabu lub wychodzą z domu, słysząc takie uwagi jak „Jesteś muzułmanką, dlaczego nie zakrywasz się?” lub „Dobra muzułmanka zostaje w domu i nie wychodzi!”.

Fakty te rzucają jednak zupełnie inne światło na tak często poruszaną kwestię „dobrowolności” noszenia hidżabu, ponieważ jeśli coś jest naprawdę dobrowolne, zawsze musi istnieć możliwość podjęcia przeciwnej decyzji.

Ta rzekoma dobrowolność jest rzadko gwarantowana, ponieważ bardzo niewiele muzułmanek na świecie ma taką możliwość wyboru, mam tu na myśli również kobiety mieszkające w Europie, a nie tylko te, które są prawnie zobowiązane do noszenia hidżabu w swoich krajach pochodzenia. Jeśli hidżab nie jest narzucany kobiecie i nie można więc mówić o przymusie w ścisłym tego słowa znaczeniu, to jednak nie można naprawdę mówić o wolnej decyzji, jeśli presja rodzinna i oczekiwania społeczeństwa muzułmańskiego, w którym żyje młoda dziewczyna lub kobieta, są tak duże, że podjęcie prawdziwie indywidualnej decyzji jest w rzeczywistości niemożliwe. Być może istnieją dobrowolne decyzje dotyczące noszenia hidżabu, ale ze względu na intencje stojące za hidżabem, dla mnie na pierwszym planie nie stoi idea dobrowolności, ale raczej społeczno-polityczny cel zasłaniania się i jego wpływ na społeczeństwo.

Po tych wyjaśnieniach dotyczących znaczenia hidżabu i tego, co się nim osiąga, moim zdaniem nie należy już mówić o „symbolu religijnym”, który można by porównać do wisiorka z krucyfiksem. Chusta islamska ma charakter symboliczny co najwyżej dla islamistów, dla których jest symbolem tożsamości, wyrażającym islamskie poglądy polityczne i odrzucenie zachodniego stylu życia.

//

Wróć

Wydarzenia

> Luty 2026 >
Nie Pon Wto Śro Czw Pią Sob
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28